Teatr w portalu O˜wiata
Mundurki szkolne


Strona główna Teatr szkolny Scenariusze Uroczystosci Forum dyskusyjne
Teatr szkolny

Rozdział IV


Spektakl teatru szkolnego uwieńczeniem procesu twórczego

Spektakl teatru szkolnego nie jest celem samym w sobie. Ten rodzaj aktywności współistnieje równolegle ze wszystkimi innymi działaniami odbywającymi się podczas procesu twórczego, jakim jest teatr szkolny. Jest uwieńczeniem tego procesu. Odbywa się w obecności pewnej zbiorowości (widzów). W ten sposób następuje dzielenie się efektami swojej pracy z innymi. Taki pogląd przedstawia B. Way, przestrzegając jednak, by „produkcja przedstawień szkolnych” nie stała się celem zajęć dramowych.

A. T. Kijowski (1982) – twórca instrumentalnej

teorii teatru – tak definiuje ten fenomen: „Teatr powstaje wtedy, gdy dowolny element materialny zostanie poddany działaniu chwytu teatralnego. Istota chwytu sprowadza się do wyrwania z miejsca spotkania elementu, który skupi powszechną uwagę i jako instrument gry zogniskuje emocję zbiorową na ukonstytuowanej dla siebie specyficznej przestrzeni gry, ograniczonej przez strefę napięcia. Specyfika zdarzenia teatralnego sprowadza się zatem do realnego oddziaływania instrumentu gry na zgromadzenie obecne w jednym miejscu spotkania.”

1. Widz- odbiorca i współtwórca przedstawienia szkolnego

Widz był zawsze nieodzownym elementem sztuki teatralnej. W przypadku szkolnego teatr propozycji jest nie tylko odbiorcą, ale i współtwórcą przedstawienia. Staje się aktywnym uczestnikiem spotkania z aktorami, gdyż podczas dziejącego się przedstawienia jest w centrum przestrzeni gry, w której- tak samo jak aktor – odczuwa specyficzne napięcie. Aktorzy – żywi ludzie nawiązują bezpośrednią łączność z dużą grupą ludzi skupionych na sali, partnerzy widzą i słyszą się nawzajem. Dialog sceny i widowni ma charakter bezpośredni i niepowtarzalny – twierdzi R. Miller (1979), pisząc o odbiorze przedstawienia w teatrze zawodowym. Podobna sytuacja występuje w teatrze szkolnym.

R. Miller wyróżnia trzy fazy dialogu widza i aktora. Pierwszą fazę stanowi nastawienie, z jakim dzieci traktują rolę widza, charakter ich oczekiwań, spodziewanej satysfakcji, jaką ta rola może im sprawić. Druga faza to właściwa recepcja, która przebiega w trakcie oglądania spektaklu i rozwija się w czasie, równolegle do dynamiki widowiska. Trzecia faza odbywa się już poza źródłem nadawania i wiąże się z potrzebą ekspresji tego, co się przeżywało, potrzebą wymiany sądów, czasami potrzebą nowych form aktywności.

Poniżej zostaną omówione dwie fazy dialogu widza i aktora. Trzeciej fazie poświęcony zostanie następny rozdział niniejszej pracy.

O pozytywne nastawienie widza do przedstawienia należy zadbać jeszcze przed mającym się odbyć spektaklem. Kiedy przygotowania do przedstawienia dobiegają końca, grupa ocenia, czy wynikami swojej pracy zechce się podzielić z widzami. Zawsze liczy na widza aktywnego, który będzie współtwórcą spektaklu. Aby do tego doprowadzić, należy pomyśleć o nim jako o specyficznym tworzywie. Widz jest człowiekiem młodym, więc nie musi być teatralnie „wyrobiony”. Aby zrozumiał, co mu aktor chce przekazać, musi być przygotowany do odbioru przedstawienia szkolnego, które przecież będzie inne od typowego przedstawienia teatralnego, w którym przynajmniej kilkakrotnie uczestniczył razem ze swoją klasą.

Mowa już była o tworzywie teatralnym, które przetwarzane jest przez aktora, scenografa, reżysera, rówieśników, a zatem nie wchodzi w rachubę nieczytelność symboli czy niezrozumienie tematu. Widz musi być przygotowany na „inność”, z którą będzie miał do czynienia. Musi ona budzić zaciekawienie, czasem zainteresowanie, zaskoczenie. Tu właśnie mamy możliwość zastosowania wobec widza „chwytów teatralnych”, które umożliwią wspólne przeżycie, jakim jest przedstawienie i będą środkiem nawiązywania wspólnoty scenicznej. (A. T. Kijowski, 1982)

Jeśli aktorzy przygotowujący spektakl w szkole, o której jest mowa, zapraszają widzów spoza swojej grupy. Robią to za pomocą plakatów wykonanych przez siebie lub przygotowanych programów teatralnych. Czasem wiadomość o przedstawieniu pojawia się w gazetce szkolnej („Bez tytułu”) lub na korytarzu szkolnym. Istnieje też możliwość zaproszenie widzów za pomocą przygotowanych „biletów wstępu”, które są rozprowadzane wśród uczniów.

A zatem można powiedzieć, że dzięki chwytom teatralnym, czyli metodom, którymi muszą się posłużyć jednostki pragnące umożliwić doznanie grupie osób pewnych przeżyć, jeszcze przed spektaklem mamy do czynienia z widzem, który chce uczestniczyć w nim, wie, że może się spodziewać czegoś niezwykłego, szczególnego, ciekawego. Taką postawę zawdzięcza chwytom wykorzystującym element zaskoczenia, zainteresowania i zapro­szenia.

Podczas trwania przedstawienia odbywa się właściwa jego recepcja. „Oddziaływanie aktorów, których perypetie śledzą widzowie cechuje się dużą siłą ekspresji i potrafi wywołać emocje odbiorców” – twierdzi R. Miller. „Włączanie się do reakcji zbiorowości sprawia im radość, daje poczucie wspólnoty z innymi” – dodaje autorka. To właśnie przeżycia zbiorowe, jak twierdzi z kolei A. T. Kijowski – są tworzywem teatralnym.

Aby widz mógł się znaleźć w „środku” świata fikcyjnego, wewnątrz przestrzeni gry i doznał przeżyć jako uczestnik (nie tylko świadek) wydarzeń, należy tę przestrzeń odpowiednio urządzić. Dlatego ważny jest wybór miejsca dla spektaklu teatru szkolnego a następnie taka organizacja przestrzeni, która spełni oczekiwania widza. W przedstawionej koncepcji teatru szkolnego ważną rolę odgrywają takie rozwiązania jak: rozmieszczenie akcji półkolem lub całkowita rezygnacja ze sceny, rozmieszczenie aktorów wśród widowni, bezpośrednie zwroty aktorów do widzów.

Przyzwyczailiśmy się do sceny pudełkowej w tradycyjnym teatrze, którego teatr szkolny (o czym już mówiono) nie chce przypominać. A zatem odpowiednim miejscem dla spektaklu teatru szkolnego jest przestrzeń szkolna. Może to być większa klasa, hol czy korytarz szkolny. Niekonieczne jest istnienie w tej przestrzeni sceny w postaci podwyższenia. Jej obecność utrudnia kontakt widzów z aktorami, gdyż między oglądającymi a oglądanymi pojawia się swoista zapora dla kontaktów widz-aktor. Podobną funkcję pełni oświetlenie postaci aktorów, gdy widzowie znajdują się w ciemności, ukrycie aktorów za jakąś kotarą itp.

Często tego typu rozwiązania wynikają z konieczności chwilowego odsunięcia aktorów, którzy w tej chwili nie grają lub zmiany dekoracji. Ale przecież można „umówić się” z widownią, że ci aktorzy chwilowo stają się publicznością lub też pozostają na scenie np. odwróceni do widzów plecami , a dekoracje pozostają cały czas na scenie, lecz pełnią różne funkcje.

Rozmieszczona półkolem akcja nie wynika z braku miejsca, lecz podyktowana jest chęcią zbliżenia aktora do widza i zlikwidowania tzw. krawędzi kontaktu (wg A. T. Kijowskiego), która z jednej strony sprawia, że każdy element rzeczywistości, który znajdzie się w przestrzeni scenicznej, budzi duże zainteresowanie, ale też rodzi dystans – zaporę w kontaktach widz-aktor.

Rozmieszczenie aktorów wśród widzów to następny chwyt teatralny wykorzystujący element zaskoczenia, a służący „komunikacji nadawcy z odbiorcą”. Wychodząca spośród widzów uczennica, która śpiewa na rozpoczęcie przedstawienia „Opowieści wigilijnej” utwór z repertuaru zespołu The Kelly Family, sprawia wrażenie, że właśnie przed chwilą podjęła zamiar uprzyjemnienia widzom czasu wspólnie z aktorami spędzanego czy też wprowadzenia wszystkich w odświętny nastrój, w domową, świąteczną atmosferę.

W przedstawieniu „Dziadów” „wylatujące” ze wszystkich stron ptaki, które tworzą „chór”, budzą z kolei przerażenie i wprowadzają widzów w nastrój grozy. Czasem aktorzy wychodzący z widowni czynią to ze względów praktycznych. Bo jak w „Opowieści wigilijnej” zmienić planszę, która przenosiła uczestników przedstawienia w inny czas i miejsce akcji ? Otóż może ją odsłonić wychodzący spośród widzów w umówionym momencie – aniołek. Inne miejsce akcji – księżyc również wymusiło rozwiązanie, w którym aktor był między widzami. Zaś, aby uczynić tragedię Aliny bardziej realną, spośród widzów wybiegło kilku aktorów, którzy chcieli sprawdzić, co naprawdę stało się za parawanem przedstawiającym las. Do nich dołączył jakiś widz, który został zmylony w zaistniałej sytuacji przez kolegów.

Interakcje sceny i widowni umożliwiają także bezpośrednie zwroty aktora do widza. Aktor zwraca się ze sceny bezpośrednio do kogoś na widowni, zaprasza go do udziału w zabawie w teatr lub proponuje wszystkim taką zabawę. Zdarzyć się może, że publiczność otrzyma nagle jakiś rekwizyt. Jakie było zaskoczenie widzów, gdy Ebenezer Scrooge rzucał ze sceny jabłka, którymi mieli częstować się widzowie-dzieci, bo to one były obdarowywane prezentami przez bohatera, który doznał przemiany duchowej. Wszyscy bawili się doskonale. Takie przejawy zadowolenia zaobserwowano również, gdy publiczność zapraszana była do wspólnego śpiewania np. kolęd w „Jasełkach” czy odgadywania rebusów matematycznych, która to zabawa towarzyszyła przedstawieniu „Bromby w krainie matematyki”. Bardzo zdziwieni byli uczniowie-widzowie, których król Poleander Partobon V („Bajka o maszynie do spełniania życzeń”) posądził, że są robotami, które zapewne będą chciały z nim walczyć. Ale że o to samo byli posądzeni nauczyciele-widzowie, tym pierwszym jakby nieco ulżyło. Słychać było tylko cichy śmiech wywołany takim zachowaniem króla.

Zaprezentowane powyżej działania pomagają widzowi znaleźć się w środku przestrzeni gry, budzą jego aktywność, przygotowują do udziału w trzecim etapie odbioru przedstawienia.

Podsumowując powyższe rozważania należy stwierdzić, że komunikacja między nadawcą i odbiorcą przedstawienia szkolnego zachodzi poprzez integrowanie widza i aktora podczas wspólnej zabawy w teatr. Nigdy nie powinno się zdarzyć, że widz nie jest gotowy do zabawy z aktorami (ma zły nastrój, jest nieśmiały, nie podoba mu się tego rodzaju zabawa), a zmusza się go do tego. Niestety, zdarzyło się to nawet zawodowym aktorom, którzy, będąc gośćmi w naszej szkole, zaproponowali uczniom spektakl teatru otwartego. Natrafili jednak na opór uczennicy, zachęcanej do zabawy. Ponieważ, mimo wszystko, wzięła w niej udział, pozostał jej niesmak i niechęć do tego typu spotkań teatralnych. Być może doznał na tym incydencie uszczerbku przez kilka lat budowany „pomost” widz-aktor teatru szkolnego, który był dziełem także tej uczennicy (brała udział w przedstawieniach jako aktor i widz).

MENU
Wstęp
Rozdział I
Rozdział II
Rozdział III
Rozdział IV
Zakończenie
Bibliografia
Kontakt | (c) PTH Technika 2009